6. Wsparcie żony/męża - dobra relacja, języki miłości.
20%*6 = 1,2
Tym samym myślę że Okienko żywieniowe pomoże mi jako najważniejszy czynnik. Chociaż mam poczucie że rola żony w moim przypadku ma nietuzinkowe znaczenie jako że jednym z moich języków miłości jest czas.
Brak czasu a może inaczej brak lepszej organizacji czasu powodował że ciężko było mi zacząć.
Po przeczytaniu książki: "Atomowe Nawyki" - James'a Clear doszedłem do wniosku że choć 1 strona dziennie to już coś. Idąc dalej zacząłem korzystać z aplikacji Headway oraz Audioteka. Aplikacja Headway oferuje kilkuminutowe streszczenia i kluczowe wnioski z popularnych poradników m.in. książek biznesowych, o rozwoju rodziny, bestsellerów z zakresu rozwoju osobistego i psychologii itd.
Audioteka pozwala mi nadrobić klasykę której nie czytałem oraz powieści ulubionych autorów.
Ciekawe jak się życie dalej będzie toczyć w zakresie książek. Na chwile obecną widzę że słuchanie w wolnej przestrzeni czasu pozwala mi załatać lukę dotycząca książek.
Na ziemiach polskich miało miejsce jedyne objawienie Maryjne oficjalnie zatwierdzone przez Stolicę Apostolską? Choć niemal każdy słyszał o Lourdes czy Fatimie, niewielu pamięta o niezwykłym wydarzeniu, które rozegrało się w 1877 roku w małej warmińskiej wiosce — Gietrzwałdzie.
W czasach trudnych dla naszych rodzin i ojczyzny Maryja przyszła, by przemówić do prostej polskiej młodzieży. Co dokładnie się wtedy wydarzyło? Czego od nas oczekuje i jaka myśl przewodnia płynie z tego miejsca dla współczesnej rodziny? Zapraszam do niezwykłej podróży w czasie.
Sanktuarium Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Źródło: Grzegorz Januszewicz / Getty Images
Historia objawień: Od 27 czerwca do 16 września 1877 roku
Objawienia w Gietrzwałdzie rozpoczęły się pod koniec czerwca 1877 roku i trwały przez ponad dwa miesiące. Głównymi świadkami tego cudu były dwie dziewczynki z ubogich, wiejskich rodzin: 13-letnia Justyna Szafryńska oraz 12-letnia Barbara Samulowska.
Pewnego wieczoru, gdy Justyna wracała z probostwa po zdanym egzaminie przed Pierwszą Komunią Świętą, na klonie koło kościoła zobaczyła niezwykłe światło, a w nim Piękną Panią siedzącą na tronie z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Następnego dnia objawienie powtórzyło się także w obecności Barbary.
Gietrzwałd znajdował się wówczas pod zaborem pruskim, a władze prowadziły brutalną politykę Kulturkampfu — zakazywano języka polskiego, usuwano religię ze szkół i prześladowano kapłanów. Tymczasem Matka Boża ukazała się wiejskim dzieciom i przemówiła do nich w języku polskim (gwary warmińskiej). Wiadomość o tym błyskawicznie obiegła całą Polskę i Europę — do małego Gietrzwałdu zaczęły przybywać dziesiątki tysięcy pielgrzymów ze wszystkich trzech zaborów.
Czego oczekuje Maryja? Przesłanie Matki Bożej z Gietrzwałdu
Matka Boża ukazywała się dziewczynkom ponad 160 razy. Podczas tych spotkań wizjonerki zadawały Jej konkretne pytania. Z odpowiedzi Maryi wyłania się jasne, wyraźne i niezwykle aktualne przesłanie:
Gdy dziewczynki zapytały: „Kto Ty jesteś?”, Maryja odpowiedziała: „Ja jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”. A na pytanie: „Czego żądasz?”, wypowiedziała słowa, które stanowią serce gietrzwałdzkich objawień: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”.
2. Porzucenie grzechu i walka z nałogami
Matka Boża bardzo mocno zaakcentowała potrzebę nawrócenia i odnowy moralnej. Szczeble walki z grzechem dotyczyły zwłaszcza pijaństwa, nieczystości i kłamstwa. Wzywała do trzeźwości w rodzinach, co zaowocowało masowym ruchem wstrzemięźliwości na Warmii i w całej Polsce.
3. Zaufanie i modlitwa zamiast lęku
Gdy mieszkańcy i kapłani pytali o przyszłość Kościoła, prześladowania i brak księży, Maryja odpowiadała pełnymi nadziei słowami: „Nie lękajcie się, Ja zawsze będę z wami, a Kościół nie będzie prześladowany, lecz kapłani powrócą”. Uspokajała serca i wskazywała modlitwę jako jedyny, najskuteczniejszy oręż.
Znaczenie i myśl przewodnia dla współczesnej rodziny
Dlaczego objawienia w Gietrzwałdzie są tak ważne dzisiaj?
Różaniec fundamentem domowego kościoła: Maryja przypomina, że najprostszą, a zarazem najpotężniejszą tarczą ochronną dla naszych małżeństw i dzieci jest wspólna, codzienna modlitwa różańcowa.
Uzdrowienie relacji i pokonanie nałogów: Wolność od uzależnień, szacunek w małżeństwie i czystość serca to warunki, by dom stał się bezpiecznym miejscem wzrastania w wierze.
Nadzieja w trudnych czasach: Tak jak w 1877 roku Polacy znajdowali pod zaborami pocieszenie u Matki Bożej, tak i dzisiaj w chaosie świata możemy odnaleźć spokój, oddając nasze troski Niepokalanemu Sercu Maryi.
Tożsamość i godność: Przemawiając po polsku do prostych dzieci, Maryja przywróciła ludziom poczucie godności. Pokazała, że Bóg nie patrzy na status czy siłę polityczną, ale na czystość serca.
Myśl przewodnia objawień:Bóg przez Maryję wzywa nas do odnowy życia moralnego i rodzinnego poprzez codzienna modlitwę różańcową, która sprowadza Błogosławieństwo Boże i pokój do naszych domów.
Podsumowanie i wezwanie dla nas
Objawienia w Gietrzwałdzie przypominają nam prostą prawdę: Rodzina jest Bogiem silna wtedy, gdy w jej centrum znajduje się modlitwa.
Zatrzymajmy się dzisiaj na chwilę w pędzie codziennych obowiązków. Może to właśnie dzisiejszy wieczór jest idealnym momentem, aby usiąść razem w salonie, wziąć do ręki różaniec i odpowiedzieć na prośbę, którą Matka Boża skierowała do nas z gietrzwałdzkiego klonu: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”.
Matko Boża Gietrzwałdzka, Módl się za naszymi rodzinami!
„Gietrzwałd 1877. Wojna światów” – Film dokumentalny Grzegorza Brauna
„Czyż nie jestem tutaj, Ja, która jestem twoją Matką?”
Historia Matki Bożej z Guadalupe
Meksyk, grudzień 1531 roku. Na wzgórzu Tepeyac Indianin Juan Diego miał spotkać niezwykłą Kobietę. Jak później opowiadał, przemówiła do niego po jego ojczystym języku i przedstawiła się jako Matka prawdziwego Boga, Dawcy życia.
Poprosiła Juana Diego, aby poszedł do miejscowego biskupa i przekazał mu Jej prośbę: chciała, aby na wzgórzu Tepeyac powstała świątynia.
Biskup nie od razu uwierzył prostemu Indianinowi. Poprosił o znak.
Niezwykły znak
Podczas kolejnego spotkania Maryja poleciła Juanowi Diego wejść na wzgórze i zebrać kwiaty. Była zima, a mimo to znalazł tam piękne kwiaty.
Zebrał je do swojej tilmy — rodzaju płaszcza, który nosili Indianie — i zaniósł biskupowi.
Kiedy stanął przed nim i rozwinął płaszcz, kwiaty wysypały się na ziemię. Wtedy obecni mieli zobaczyć na tkaninie niezwykły wizerunek Maryi.
Tak, według tradycji, pojawił się obraz Matki Bożej z Guadalupe.
Maryja, która mówi: „Jestem waszą Matką”
Najbardziej poruszające w przesłaniu Guadalupe nie jest jednak samo niezwykłe wydarzenie. Jest nim sposób, w jaki Maryja zwraca się do człowieka.
W przekazie związanym z objawieniami znajdujemy słowa:
„Czyż nie jestem tutaj, Ja, która jestem twoją Matką?”
To przesłanie można odczytać bardzo osobiście. Maryja nie przychodzi jako ktoś odległy i niedostępny. Przychodzi jako Matka — bliska człowiekowi, szczególnie wtedy, gdy ten się boi, cierpi albo nie wie, co zrobić.
Dlatego wielu wiernych, modląc się do Matki Bożej z Guadalupe, prosi Ją o okrycie swoim płaszczem, czyli o Jej macierzyńską opiekę i prowadzenie do Jezusa.
Obraz, który przetrwał wieki
Wizerunek związany z objawieniami znajduje się dziś w Bazylice Matki Bożej z Guadalupe w Meksyku.
Do Guadalupe każdego roku przybywają ogromne rzesze pielgrzymów. Dla mieszkańców Meksyku Maryja z Guadalupe stała się szczególnym znakiem wiary, nadziei i macierzyńskiej obecności Boga.
Historia Juana Diego przypomina o czymś prostym, ale bardzo ważnym:
Bóg może posłużyć się człowiekiem, którego świat uznałby za niepozornego.
Juan Diego nie był biskupem, uczonym ani człowiekiem posiadającym władzę. Był prostym człowiekiem, który — według tradycji — uwierzył Maryi i zrobił to, o co go poprosiła.
Może właśnie dlatego historia Guadalupe pozostaje żywa do dziś.
Bo być może najważniejsze pytanie nie brzmi:
„Czy ja jestem wystarczająco silny, żeby poradzić sobie ze wszystkim?”
Ale:
„Czy potrafię zaufać, że nie jestem sam?”
Maryja z Guadalupe odpowiada na to pytanie słowami, które od prawie pięciu wieków poruszają serca wierzących:
„Czyż nie jestem tutaj, Ja, która jestem twoją Matką?”
Na zakończenie
Historia Guadalupe nie jest jedynie opowieścią o wydarzeniach sprzed wieków. Dla milionów chrześcijan jest przypomnieniem, że Maryja prowadzi człowieka do swojego Syna i otacza go swoją matczyną troską.
Dlatego modlitwa:
„Maryjo z Guadalupe, okryj mnie swoim płaszczem”
jest dla wielu osób prostym aktem zawierzenia — oddaniem siebie, swojej rodziny, dzieci, domu i wszystkich trosk pod Jej opiekę.